13 nawyków ludzi sukcesu

Jest coś, co mają absolutnie wszyscy. Mają to ludzie, którzy osiągają ogromne sukcesy. Mają to ci, którzy ponoszą gigantyczne porażki. Mają to osoby mega szczęśliwe i ci, którzy są nieszczęśliwi i ciągle narzekają. To są nawyki.

Właśnie nawyki są tym „trickiem”, o którym tak często myślimy, gdy patrzymy na życie innych. I ja wiem, że brzmi to prosto. Ale im dłużej się temu przyglądam, tym wyraźniej widzę, że to, jak żyję, jak pracuję, jak się czuję i jak wyglądają moje dni, w ogromnej mierze jest rezultatem tego, co robię automatycznie.

Codziennie o 5:55 spotykam ludzi, którzy chcą iść drogą zmiany nawyków. Bo kiedy zmieniasz nawyki, naprawdę zmieniasz życie. Nie teorią, tylko praktyką.

Dlaczego nawyki mają aż taką siłę

Nawyki kształtujemy przez wiele, wiele lat. Lubię porównanie, że nawyki są jak gruba lina. Taka, która powstaje przez dokładanie kolejnych nitek, warstwa po warstwie. Aż w pewnym momencie ta lina robi się tak mocna, że wydaje się nie do zerwania.

I właśnie taka jest ich siła. Nawyki sprawiają, że odnosimy w życiu sukcesy. Nawyki sprawiają, że stajemy się bogaci. Nawyki prowadzą do tego, że ktoś jest bardzo zamożny albo bardzo biedny. Nawyki wpływają na zdrowie: albo prowadzisz zdrowy tryb życia, albo z nawyku źle się odżywiasz, nie ruszasz się i w konsekwencji Twoje zdrowie się pogarsza.

Wiem, że Ty to wszystko w jakimś sensie już wiesz. Masz swoje nawyki. Co więcej, prawdopodobnie wypracowywałeś je przez lata, często nawet nie zdając sobie z tego sprawy. I właśnie o to w tym chodzi: nawyk ma służyć temu, żebyś nie musiał się zastanawiać, co masz zrobić. Po prostu to robisz, bo „tak się robi”.

Jak nawyki budują Twój dzień od samego rana

Wszystko zaczyna się często od poranka. Zobacz, jak wygląda Twój start:

  • Czy wstajesz na ostatni moment?
  • Czy wciskasz pięć albo dziesięć drzemek?
  • Czy wyskakujesz z łóżka i biegniesz w pośpiechu pod prysznic?
  • Czy myjesz zęby „na szybko”, łykasz gorącą kawę i wypadasz?

A potem konsekwencje same się doklejają: spóźniasz się, ciągle jesteś w pośpiechu, ciągle w stresie, ciągle zdenerwowany. I to też jest rezultat nawyków.

Jeśli chcesz, żeby Twoje życie wyglądało dobrze — a najlepiej lepiej niż dobrze — zacznij pracować od dzisiaj nad właściwymi nawykami. Świat nie znosi próżni. Jeżeli masz nawyki, które nie są dla Ciebie najlepsze, to one będą prowadzić do konkretnych efektów: tego, czy czujesz się lepiej, czy jesteś zdrowy, czy jesteś zamożny, czy masz pracę, która daje Ci radość, czy umiesz cieszyć się życiem i rozwijać.

Praca: nawyki, które robią różnicę w codziennym działaniu

W obszarze pracy nawyki widać od razu, bo praca jest codziennością. Nawyki decydują o tym, czy działasz w chaosie i pośpiechu, czy masz poczucie, że kierujesz swoim dniem.

Dla mnie ważnym punktem jest nawyk, który nazwałem wprost: zaczynaj każdy dzień z gotowym planem. To jeden z tych nawyków, które porządkują działanie, bo kiedy dzień jest „gotowy” zanim się rozpędzi, dużo łatwiej uniknąć biegania, gaszenia pożarów i ciągłego nadrabiania.

Najważniejsze wnioski

  • Nawyki w pracy decydują o tym, czy żyjesz w trybie ciągłego pośpiechu, czy w trybie świadomego działania.
  • Plan na dzień to nawyk, który pomaga przejąć ster, zamiast być ciągniętym przez przypadek.

Finanse: bogactwo i bieda też zaczynają się od nawyków

Powiedziałem to wiele razy i powtórzę: nawyki sprawiają, że ludzie stają się bogaci. Ale też nawyki prowadzą do tego, że ktoś staje się bardzo biedny. To nie jest kwestia jednego wielkiego ruchu. To jest suma automatycznych zachowań — tych dobrych i tych fatalnych — powtarzanych dzień po dniu.

Jeżeli dzisiaj utrzymujesz nawyki, które nie prowadzą Cię w stronę zamożności, to jutro świat tego za Ciebie nie naprawi. Świat nie znosi próżni: stare nawyki zawsze będą wypełniały miejsce, jeśli nie wprowadzisz nowych.

Najważniejsze wnioski

  • Finansowy efekt w życiu jest w ogromnej mierze rezultatem nawyków.
  • Jeśli nie wprowadzisz nowych nawyków, stare będą robiły swoje — i będą Cię prowadziły do starych wyników.

PRO: jak naprawdę działa budowanie nowych nawyków

Chcę Ci teraz pokazać coś kluczowego: nawyki można zmieniać. I moim zdaniem warto to robić świadomie, bo inaczej będziesz żył na autopilocie, powielając to, co kiedyś się „przykleiło”.

Podstawowa zasada jest prosta: stare nawyki zastępuje się nowymi. Skoro świat nie znosi próżni, to jeśli chcesz zamienić fatalny nawyk — na przykład odkładanie czegoś w czasie — na robienie czegoś natychmiast, to trzeba zacząć to robić. Naprawdę.

Wiem też, że pewne rzeczy są dla nas nieprzyjemne. I tu pojawia się temat czasu. Kiedyś przeczytałem, że żeby wyrobić nowy nawyk i zastąpić stary, potrzeba 21 dni. I ja mówię wprost: to nie jest prawda. Wszystko zależy od tego, jak bardzo danej czynności nie lubisz, jak mocno kojarzy Ci się z nieprzyjemnością i jak trudno jest Ci ją wdrożyć.

Jeżeli coś kojarzy się z przyjemnością, będzie łatwiej. Jeżeli kojarzy się z czymś bardzo nieprzyjemnym, czasami potrzeba 50, 100, 200, a może nawet 500 dni.

Metoda 5-4-3-2-1 jako przykład zastępowania nawyku

Weźmy przykład: nie lubisz rano wstawać, lubisz się wylegiwać aż do piątej czy dziesiątej drzemki. Możesz zastosować inny nawyk. W momencie, gdy usłyszysz dźwięk budzika, liczysz: 5-4-3-2-1 i wstajesz.

To jest proste. Ale ja wiem, że od razu nie zadziała. Wiem też, że będziesz miał problem z zamianą starego nawyku wylegiwania się na nowy. I właśnie dlatego tak ważne jest, żeby rozumieć, że nawyk buduje się przez powtórzenia.

Jeśli zaczniesz coś powtarzać, po określonej liczbie powtórzeń zauważysz, że nie sprawia Ci to trudności. Mało tego — w pewnym momencie zauważysz, że zaczyna dawać Ci to satysfakcję.

Nie wiem, jaka u Ciebie będzie liczba powtórzeń, która wywoła ten efekt. Ale kiedy patrzę na siebie, widzę jasno: mam za sobą już ponad 500 dni, kiedy codziennie o piątej rano wstaję. Dzisiaj nie wyobrażam sobie już bez tego życia. Jest to dla mnie przyjemne. Wcześniej nie do końca tak było. Potrzebowałem wielu dni, żeby to zmienić.

Najważniejsze wnioski

  • Stare nawyki zastępuje się nowymi — świat nie zostawia pustych miejsc.
  • „21 dni” nie jest regułą; czas zależy od tego, jak bardzo coś jest dla Ciebie nieprzyjemne.
  • Powtórzenia prowadzą od trudności do łatwości, a potem do satysfakcji.

Czas dla siebie: kiedy przestajesz żyć w biegu

Jeśli Twój poranek zaczyna się od drzemek, pośpiechu i biegania, to w praktyce od startu dnia wchodzisz w stres. A kiedy stres jest normą, trudno mówić o czasie dla siebie, o spokoju, o byciu obecnym.

Zmiana nawyków porannych jest więc czymś więcej niż „organizacją”. To jest decyzja o tym, czy chcesz dalej żyć w trybie ciągłego napięcia, czy chcesz odzyskać sterowność. Dla mnie w tym obszarze liczy się to, żeby dzień nie dział się „sam”, tylko żeby był prowadzony przez nawyki, które mi służą.

Najważniejsze wnioski

  • Poranne nawyki potrafią ustawić cały dzień: albo na stres, albo na spokój.
  • Zmiana nawyków to realny sposób na odzyskiwanie przestrzeni dla siebie.

Relacje: to, jak funkcjonujesz, wpływa też na innych

Jeżeli ciągle jesteś w pośpiechu, ciągle w stresie i ciągle zdenerwowany, to nie zostaje to tylko „w Tobie”. To jest stan, w którym funkcjonujesz. A to, w jakim stanie jesteś, przenosi się na relacje.

Dlatego traktuję nawyki jako coś, co porządkuje nie tylko mój dzień, ale też to, jak jestem obecny w życiu. Jeżeli nawyki mają prowadzić do lepszego życia, to nie tylko do lepszych wyników, ale też do tego, żebym nie był emocjonalnie rozchwiany i wiecznie spięty.

Najważniejsze wnioski

  • Nawyki wpływają na Twój stan: pośpiech i stres to także rezultat nawyków.
  • Stan, w którym żyjesz na co dzień, odbija się na relacjach.

Zdrowie: nawyk albo buduje, albo zabiera

W zdrowiu nawyki są bezlitosne. Albo prowadzisz zdrowy tryb życia, albo z nawyku źle się odżywiasz, w ogóle się nie ruszasz i doprowadzasz do tego, że zdrowie się pogarsza. To nie jest jednorazowy wybór. To jest proces powtarzany dzień po dniu.

Dlatego tak mocno wracam do jednego: jeśli chcesz zmiany, musisz zacząć wprowadzać nawyki, które będą Ci służyły. Od dzisiaj. Nie „kiedyś”.

Najważniejsze wnioski

  • Zdrowie jest rezultatem nawyków: tych wspierających i tych niszczących.
  • To, co robisz automatycznie, z czasem daje bardzo konkretny efekt w ciele i samopoczuciu.

System 13 nawyków: inspiracja i metoda, która działa w cyklu

Po raz pierwszy zainspirowałem się tematem mocniej dzięki książce Franka Bettgera o tym, jak przetrwać i odnieść sukces w biznesie. Tam pojawia się historia Benjamina Franklina. Franklin, kiedy jeszcze był skromnym, biednym drukarzem, wymyślił, że bardzo dużo będzie zależało od tego, co w jego życiu będzie ważne. I wymyślił sobie 13 cnót.

Ja przerobiłem to na 13 nawyków. Franklin poświęcił tym trzynastu rzeczom sporo miejsca w autobiografii, bo było to dla niego niezwykle ważne. Napisał, że chciałby, aby potomni dowiedzieli się o tej metodzie, zastosowali ją i dzięki temu prowadzili lepsze życie.

Dla mnie to nie jest przypadek, że dzięki zastosowaniu tej metody Benjamin Franklin osiągnął szczyt ludzkich możliwości. W Klubie 555 przeniosłem to na współczesny grunt i wdrażamy 13 nawyków w praktyce.

Dlaczego 13 tygodni to dopiero początek

Nie wystarczy 13 tygodni, żeby od razu wdrożyć wszystkie 13 nawyków na stałe. I właśnie dlatego Franklin opracował sprytny system: przez 13 tygodni skupiał się co tydzień na jednym nawyku.

Na przykład: jeżeli podejmiesz decyzję, żeby zaczynać każdy dzień z gotowym planem i będziesz robił to przez tydzień, jest szansa, że coś się zadzieje. Ale potem wdrażasz kolejne nawyki, a Franklin wiedział, że trzeba wracać do całości.

Dlatego po 13 tygodniach zaczynasz od początku. I powtarzasz cykl tak długo, aż to, co chcesz mieć w życiu, stanie się Twoim nawykiem. W Klubie 555 robimy to już po raz piąty.

Najważniejsze wnioski

  • System opiera się na skupieniu: jeden nawyk na tydzień przez 13 tygodni.
  • Po 13 tygodniach wracasz do początku i zaczynasz cykl od nowa.
  • Powtarzasz tak długo, aż nawyki staną się Twoją „nową normalnością”.

Następny krok: proste, ale jak zwykle niełatwe

To wszystko jest proste. Ale jak zwykle niełatwe. Trzeba po prostu zacząć to robić. Być może będziesz musiał zmienić pewne przekonania. Być może wdrożyć pewne drobne nawyki, żeby później udźwignąć większą zmianę.

Ja wiem jedno: nawyki są wspólnym mianownikiem sukcesu i porażki, szczęścia i narzekania. I jeśli chcesz innych efektów w życiu, to nie potrzebujesz cudów. Potrzebujesz nowych nawyków i cierpliwych powtórzeń, aż staną się częścią Ciebie.

Udostępnij:

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Info o autorze

Fryderyk Karzełek

Fryderyk Karzełek

Ekspert, mentor i doświadczony szkoleniowiec z dziedziny rozwoju osobistego, sprzedaży naturalnej i finansów. Autor wielu książek. Każdego poranka o godzinie 5:55, w Klubie 555, budzi kilka tysięcy osób, które chcą pozytywnie rozpocząć dzień i wdrożyć w swoje życie 13 nawyków ludzi sukcesu, zachować balans w Heksagonie Szczęścia i stworzyć ze swojego życia prawdziwe Arcydzieło.